#7 – 50-letni obiekt pożądania i Skoda Kamiq

Skoda zapowiedziała nowego suva: Skoda Kamiq. Ma być wyjątkowy. Co ma go wyróżniać? Innowacyjne lampy zaprojektowane jako dwa osobne paski. Aha.

Skoda chyba dawno nie rozglądała się po rynku, co całkiem możliwe – przecież cała grupa VW kopiuje tylko siebie nawzajem, więc może nie mają potrzeby wyglądać poza swój światek). Skoda Kamiq dostała przednie lampy co do zasady podobne do Citroena Cactusa, Picasso, albo Chevroleta Tahoe/Suburban z lat ’90. Innowacja to niewielka, a tym smutniejsza, że podkreślana jako wyróżnik Kamika.

Tak jest, kształt lamp to właśnie to, co jest najbardziej warte podkreślenia przez Skodę w nowym modelu. Czyli sama Skoda wie, że niczego ciekawszego w nim nie znajdzie.

Skąd się wzięła ta trwająca od lekko 10 lat fiksacja na punkcie lamp samochodowych i ich wzornictwa? I dlaczego tak bardzo nas to kręci? I dlaczego uznajemy za wyznacznik nowoczesności użycie w naszym samochodzie technologii sprzed… ponad 50 lat? Właśnie nad tym się zastanawiam w tym odcinku.

Oprócz tego ja mam chrypę, a odcinek trzy zakończenia.

______________

 

Komentarze facebook